Giskana Fojermana Loci wody po naszymu, nie yno do rymu
 
Danga
Linki
Velorex
Godōmy po naszymu
Ślōnsk znany a niyznany
Piyrszo strona
O mie
Napisz do mie - kontakt 
Fraszki a powiedzynia
Radzijów, Rybnik
Fraszki a powiedzynia II
Fraszki a powiedzynia III
Opowiadania
Dlo dziecek
O Tigrze we fligrze
Dlo dziecek II
Slónsk downiyj
Slónsk dzisiej
Ślónsk dzisiej II
Ślónsk dzisiej III
Limeryki
Śpiywki ślónski
Limeryki II
Prziroda
Wiersze roztomańte
Wiersze roztomańte II
Wiersze roztomańte III
O Fojermanie
O kocie w samolocie
Po polsku - dla dzieci
Po polsku - różne
Po polsku - dla dzieci II
Po polsku - dla dzieci III
Po polsku - różne II
To już było (archiwum)
Podziel sie sobom
Bruksela
Miszmasz
Kiczka
Godej_haslo
Wożymy
Rybnicki rōnda
 


Licznik

o2u.pl - darmowe liczniki

Ksiónżka gości

 

Nowości i zmiany

2011.10.26


Tygrysek na Bergamutach


z cyklu „O kocie w samolocie”

 

Na Wyspach Bergamutach,

Podobno jest kot w butach.

Tygrysek znany jest z tego -

Nie ”kupi” byle czego.

Przecież to jakaś bujda.

Jego znajoma -sójka

Mówiła mu o tym,

Że się widziała z tym kotem.

Nie słucha tej plotkary.

Jak można dać jej wiary,

Gdy ona sama nie może

Przez rok się wybrać za morze?

Choć sójce kot nie wierzy,

To sprawdzić fakt należy,

O co chodzi z tym kotem?

Wyrusza samolotem.

Doleciał w kilka chwil,

Lecz gorąc wielki był

Na Bergamutach.

Taki wprost upał

Nie do zniesienia,

Więc znalazł trochę cienia.

Sen go zmorzył,

W cieniu brzozy

I smacznie zasnął.

Miał sporo czasu,

Bo zgodnie z planem

Wieczorem wstanie,

W myśl kociej zasady

I ruszy na zwiady.


Śni się kotu rzeka,

A nad rzeką ktoś czeka,

Wiernie na swego pana.

Rzecz stała się niesłychana:

Pan do tej rzeki wpadł!

Tygrysek cały zbladł,

Ze strachu oblał się potem

I chciał do wody wskoczyć

Z pomocą, na ratunek,

Lecz spojrzał w druga stronę

I zdębiał: To był ON!

Skąd się tu wziął?

W butach i kapeluszu.

Stał i się nie ruszał.

A tam, w rzeki korycie,

Walka idzie o życie,

Bo ktoś się topi.

Tiger się tropi,

Co będzie dalej?

Lecz nadjechali:

Król z królewną.

Zaraz na pewno,

Jakiś służący młody

Wyciągnie z wody

Barona Barabana.

Aż na kolana

Ukląkł kotek z wrażenia,

Bo gdyby wyszedł z cienia,

To byłby wszystko pozmieniał,

Co znamy przez pokolenia.

Prawdę mówiła sójka.

Nie była to wcale bujda,

Lecz historia prawdziwa.

Czasami też tak bywa.

Nie mógł uwierzyć w te cuda,

Więc do domu się udał.

Samolot jest już na niebie.

Niech każdy siedzi u siebie”


Fojerman


 
Copyright (c)2009-2017 {Fojerman}