Giskana Fojermana Loci wody po naszymu, nie yno do rymu
 
Linki
Velorex
Godōmy po naszymu
Ślōnsk znany a niyznany
Piyrszo strona
O mie
Napisz do mie - kontakt 
Fraszki a powiedzynia
Radzijów, Rybnik
Fraszki a powiedzynia II
Fraszki a powiedzynia III
Opowiadania
Dlo dziecek
O Tigrze we fligrze
Dlo dziecek II
Slónsk downiyj
Slónsk dzisiej
Ślónsk dzisiej II
Ślónsk dzisiej III
Limeryki
Śpiywki ślónski
Limeryki II
Prziroda
Wiersze roztomańte
Wiersze roztomańte II
Wiersze roztomańte III
O Fojermanie
O kocie w samolocie
Po polsku - dla dzieci
Po polsku - różne
Po polsku - dla dzieci II
Po polsku - dla dzieci III
Po polsku - różne II
To już było (archiwum)
Podziel sie sobom
Bruksela
Miszmasz
Kiczka
Wożymy
Rybnicki rōnda
 


Licznik

o2u.pl - darmowe liczniki

Ksiónżka gości

 

Nowości i zmiany

2010.10.17


W kosmocie
 
z cyklu "O kocie w samolocie"


Kto losy Tygryska śledzi,

Wie, że w domu nie siedzi,

Lecz ciągle zwiedza świat,

Od dobrych paru lat.

Dziś pragnął usiąść za sterem

I lecieć helikopterem,

Lecz się pomylił, niestety:

Wsiadł do kosmicznej rakiety!

Szybko silniki odpalił

I się od ziemi oddalił.

Już krąży na orbicie.

Czy w cuda te uwierzycie:

Pasami się przypiąć nie zdążył,

Więc już w powietrzu krąży.

Fruwa, normalnie jak ptak!

Wszak tu ciążenia brak,

Więc kotek lekki jak piórko,

Przygląda się z bliska chmurkom,

Krąży po całej kabinie.

Tak sobie fruwa i płynie.

Już w głowie kotu się kręci,

Więc usiąść w fotel ma chęci,

Chciałby chwilę odpocząć,

Lecz, co ma biedny począć,

Gdy prawo grawitacji,

Mimo tych akrobacji,

Mimo prób kota wielu,

Nie daje usiąść w fotelu.

Biedny kot, blady, siny,

Krąży tak dwie godziny,

Ima się sztuczek wszelkich,

Lecz wciąż ma problem wielki,

Nie może niczego złapać,

Choć ma pazury w łapach.

W końcu kotek z sił opadł

I wpadł w fotel pilota.

Nawet nie wiedział, jak

Sterem przekręcił tak,

Że bieg rakiety zmienił

I wylądował na Ziemi.


Fojerman

 
Copyright (c)2009-2017 {Fojerman}