Giskana Fojermana Loci wody po naszymu, nie yno do rymu
 
Danga
Linki
Velorex
Godōmy po naszymu
Ślōnsk znany a niyznany
Piyrszo strona
O mie
Napisz do mie - kontakt 
Fraszki a powiedzynia
Radzijów, Rybnik
Fraszki a powiedzynia II
Fraszki a powiedzynia III
Opowiadania
Dlo dziecek
O Tigrze we fligrze
Dlo dziecek II
Slónsk downiyj
Slónsk dzisiej
Ślónsk dzisiej II
Ślónsk dzisiej III
Limeryki
Śpiywki ślónski
Limeryki II
Prziroda
Wiersze roztomańte
Wiersze roztomańte II
Wiersze roztomańte III
O Fojermanie
O kocie w samolocie
Po polsku - dla dzieci
Po polsku - różne
Po polsku - dla dzieci II
Po polsku - dla dzieci III
Po polsku - różne II
To już było (archiwum)
Podziel sie sobom
Bruksela
Miszmasz
Kiczka
Godej_haslo
Wożymy
Rybnicki rōnda
 


Licznik

o2u.pl - darmowe liczniki

Ksiónżka gości

 

Nowości i zmiany

2008.09.27


Narzekanie


Bug szumi nad Roztoczem,

do morza wody swe toczy...

O Boże!

To być nie może.

Bug wpada w Narew, nie w morze.

Tym gorzej.

Narew?

Za chwil parę w Wisłę wpłynie.

I zginie.

Wisła - sprawa to oczywista,

jest tam, gdzie Barania Góra.

Bzdura.

Wisła do morza zmierza,

lecz tutaj jakiś zwierzak...

To Wieprz!

Nie widzę Wieprza. To Biebrza.

Która?

A może Bzura.

Bzdura.

O, tam. Popatrz w dolinie.

To tama na Solinie, na Sanie.

Gadanie.

A tutaj, zobacz - Odra.

Czy ona wpada do Bobra?

No dobra.

I tak popłyną w morze.

Może.

O Boże.


Fojerman

 
Copyright (c)2009-2017 {Fojerman}