Giskana Fojermana Loci wody po naszymu, nie yno do rymu
 
Linki
Velorex
Godōmy po naszymu
Ślōnsk znany a niyznany
Piyrszo strona
O mie
Napisz do mie - kontakt 
Fraszki a powiedzynia
Radzijów, Rybnik
Fraszki a powiedzynia II
Fraszki a powiedzynia III
Opowiadania
Dlo dziecek
O Tigrze we fligrze
Dlo dziecek II
Slónsk downiyj
Slónsk dzisiej
Ślónsk dzisiej II
Ślónsk dzisiej III
Limeryki
Śpiywki ślónski
Limeryki II
Prziroda
Wiersze roztomańte
Wiersze roztomańte II
Wiersze roztomańte III
O Fojermanie
O kocie w samolocie
Po polsku - dla dzieci
Po polsku - różne
Po polsku - dla dzieci II
Po polsku - dla dzieci III
Po polsku - różne II
To już było (archiwum)
Podziel sie sobom
Bruksela
Miszmasz
Kiczka
Wożymy
Rybnicki rōnda
 


Licznik

o2u.pl - darmowe liczniki

Ksiónżka gości

 

Nowości i zmiany

2011.03.01


O kogucie sklerotyku


Żył raz sobie kogut stary,

Co w kurniku wodził prym

I na imię miał January,

Lecz był jeden problem z nim:


Kogut ten był kiedyś chory,

Więc mu lekarz dał narkozę.

Gdy się zbudził, od tej pory,

Miał January już sklerozę.


Było z nim uciechy sporo,

Bo miał problem z zasypianiem,

Więc potrafił każdą porą

Budzić wszystkich swoim pianiem.


Ten January, stary leń,

Nie miał już nic do roboty,

Więc przesypiał cały dzień

I nie mógł spać w nocy potem.


-Kuku-ryku, kuku-ryku,

Budził pianiem swoim kury.

-Oj, ty stary sklerotyku,

Nauczymy cię kultury.


Stara kwoka nie wyspana,

Wciąć kurczęta swoje wodzi,

Ty się lenisz znów od rana,

Trochę pracy nie zaszkodzi.


Choć ochoty nie miał na nią,

W glosowaniu przeszedł wniosek:

January zostanie nianią,

Przedszkolanką kurek-niosek.


Od kiedy pracować zaczął,

To sprawdziła się diagnoza:

Na spanie w dzień nie miał czasu

I odeszła gdzieś skleroza.


Fojerman

 
Copyright (c)2009-2017 {Fojerman}