Giskana Fojermana Loci wody po naszymu, nie yno do rymu
 
Danga
Linki
Velorex
Godōmy po naszymu
Ślōnsk znany a niyznany
Piyrszo strona
O mie
Napisz do mie - kontakt 
Fraszki a powiedzynia
Radzijów, Rybnik
Fraszki a powiedzynia II
Fraszki a powiedzynia III
Opowiadania
Dlo dziecek
O Tigrze we fligrze
Dlo dziecek II
Slónsk downiyj
Slónsk dzisiej
Ślónsk dzisiej II
Ślónsk dzisiej III
Limeryki
Śpiywki ślónski
Limeryki II
Prziroda
Wiersze roztomańte
Wiersze roztomańte II
Wiersze roztomańte III
O Fojermanie
O kocie w samolocie
Po polsku - dla dzieci
Po polsku - różne
Po polsku - dla dzieci II
Po polsku - dla dzieci III
Po polsku - różne II
To już było (archiwum)
Podziel sie sobom
Bruksela
Miszmasz
Kiczka
Godej_haslo
Wożymy
Rybnicki rōnda
 


Licznik

o2u.pl - darmowe liczniki

Ksiónżka gości

 

Nowości i zmiany


2006.06.19


Rak i żaba


Przyszła kiedyś do raka żaba,

by porozmawiać w pewnej sprawie,

i tak to niego gada:

co pewien czas w naszym stawie



woda jest jakaś brudna

i pełno w niej jest szlamu.

Sprawa to dla mnie trudna,

lecz muszę powiedzieć to panu.



Ja podejrzewam sąsiada,

że sąsiad po bagnach brodzi,

a gdy do domu wpada,

to brudny do wody wchodzi.



Ja proszę, sąsiedzie drogi,

niech się pan trochę potrudzi,

niech pan myje swe nogi,

bo pan tę wodę brudzi.



Co też sąsiadka gada?

Taka z pani wielka dama.

Tak oczerniać sąsiada?

Niech pani myje się sama.



Ja jestem cały czerwony,

a woda jest zielona,

to pewnie z pani strony,

jest taka zabrudzona.



Kłócą się tak dzień cały,

nie mogą dojść do zgody,

aż w końcu zwierzyniec cały

zebrał się wokół wody.



Posłano w końcu po sowę,

by spór sąsiedzki rozwiązać,

sowa drapie się w głowę,

bo przecież jest taka mądra



i tak rzecze po chwili:

wszak dzisiaj jest po burzy,

a wy tu, moi mili

taplacie się w kałuży.



Fojerman


 
Copyright (c)2009-2017 {Fojerman}