Giskana Fojermana Loci wody po naszymu, nie yno do rymu
 
Danga
Linki
Velorex
Godōmy po naszymu
Ślōnsk znany a niyznany
Piyrszo strona
O mie
Napisz do mie - kontakt 
Fraszki a powiedzynia
Radzijów, Rybnik
Fraszki a powiedzynia II
Fraszki a powiedzynia III
Opowiadania
Dlo dziecek
O Tigrze we fligrze
Dlo dziecek II
Slónsk downiyj
Slónsk dzisiej
Ślónsk dzisiej II
Ślónsk dzisiej III
Limeryki
Śpiywki ślónski
Limeryki II
Prziroda
Wiersze roztomańte
Wiersze roztomańte II
Wiersze roztomańte III
O Fojermanie
O kocie w samolocie
Po polsku - dla dzieci
Po polsku - różne
Po polsku - dla dzieci II
Po polsku - dla dzieci III
Po polsku - różne II
To już było (archiwum)
Podziel sie sobom
Bruksela
Miszmasz
Kiczka
Godej_haslo
Wożymy
Rybnicki rōnda
 


Licznik

o2u.pl - darmowe liczniki

Ksiónżka gości

 

Nowości i zmiany

2010.10.11


Na łyżwy


z cyklu „O kocie w samolocie”


Przyszła w końcu zima.

Kot w domu nie wytrzymał,

Więc w futro grube wskoczył,

Pobiegł do samolotu

I wybrał się na łyżwy.

Czyżby

Chciał zostać hokeistą?

Pięknie i ładnie wszystko,

Lecz łyżwy ma na łapach,

Więc jak tu kijek złapać?

To może piruety

Będzie kręcił? Niestety

To także jest robota

Nie dla kota.

Lód jest jakiś za gładki,

Więc częste są przypadki,

Że łyżwy idą w górę,

A noskiem robi dziurę

W lodzie.

Może

Łyżwiarzem szybkim zostanie?

Przecież kotu bieganie

Nie sprawia żadnej trudności.

Lecz powiedzieć jest prościej,

A trudniej wystartować,

Gdy ta tafla lodowa

Jest taka śliska.

Na nic wszystko.

Łyżwiarstwo mu nie służy,

Na głowie tylko guzy.

"Wyrzucę łyżwy w kąt

I sobie pójdę stąd."

Lecz ma pazury w łapach

I może lód podrapać.

Stawia więc delikatnie

Łapę za łapą na taflę,

Zwracając przy tym uwagę,

By złapać równowagę.

Lecz cóż to znowu? Od spodu

Łapki mu marzną do lodu.

Nie może ruszyć do biegu,

Więc czołga się do brzegu.

Po bandzie się wyspinał.

To był łyżwiarstwa finał.


Fojerman
 
 
Copyright (c)2009-2017 {Fojerman}