Giskana Fojermana Loci wody po naszymu, nie yno do rymu
 
Danga
Linki
Velorex
Godōmy po naszymu
Ślōnsk znany a niyznany
Piyrszo strona
O mie
Napisz do mie - kontakt 
Fraszki a powiedzynia
Radzijów, Rybnik
Fraszki a powiedzynia II
Fraszki a powiedzynia III
Opowiadania
Dlo dziecek
O Tigrze we fligrze
Dlo dziecek II
Slónsk downiyj
Slónsk dzisiej
Ślónsk dzisiej II
Ślónsk dzisiej III
Limeryki
Śpiywki ślónski
Limeryki II
Prziroda
Wiersze roztomańte
Wiersze roztomańte II
Wiersze roztomańte III
O Fojermanie
O kocie w samolocie
Po polsku - dla dzieci
Po polsku - różne
Po polsku - dla dzieci II
Po polsku - dla dzieci III
Po polsku - różne II
To już było (archiwum)
Podziel sie sobom
Bruksela
Miszmasz
Kiczka
Godej_haslo
Wożymy
Rybnicki rōnda
 


Licznik

o2u.pl - darmowe liczniki

Ksiónżka gości

 

Nowości i zmiany

2010.10.21


Safari


z cyklu „O kocie w samolocie”


Tygrysek wędruje dalej.

Wybiera się na Safari,

Bo gadają głupoty,

Że tam dopiero są koty.

Musi pojechać tam,

By się przekonać sam.

"One podobno są dzikie."

Kot leci do Afryki.

Nie chce już czekać więcej,

Pomyślał o prezencie,

Bo nie chce jechać z niczym,

Więc oszczędności liczy

I do Biedronki wpada.

Jest mleczna czekolada,

Więc trzy tabliczki bierze,

Bo więcej, mówiąc szczerze,

Nie uniesie.

Przecież

Samolot też nie jest z gumy,

A lecą wielkie tłumy

I każdy bagaż dźwiga.

Już w powietrzu kot śmiga,

Mija Morze Śródziemne,

Więc rozmyśla i drzemie.

Jak ma kuzynów poznać?

"Jak dogadać się można?

Czy znają obce języki?

Czy siedzą blisko rzeki?

A może gdzieś na drzewach?"

O wszystkim pomyśleć trzeba.

Wokół wielka pustynia.

I ani śladu cienia!

Z daleka widzi krzak.

Siadł

Iiiiiiii...

Czy to się kotu śni?

"Tam na górze coś siedzi."

Nie wiedział, co powiedzieć.

" - Cze...cze...cześć!"

"Jest to pies?"

Przecież nie szczeka,

Lecz czeka.

Lampart się poruszał,

A kotek musiał

Brać nogi za pas.

Minął jakiś czas

Zanim się zatrzymał.

Zaczyna

Odwracać wzrok

I o krok

Zobaczył wielkiego potwora.

Co za pora.

Ale pech.

Lew

Chce zeżreć Tygryska.

Z pyska

Ślinka mu już cieknie.

"Lepiej

Dam mu czekolady."

Blady,

Jak osika się trzęsie.

A lew myśli o mięsie,

O jadle.

Nagle

Przed pysk lwu spadł kęs.

Zlękł

Się, zaskoczony.

A kot z drugiej strony

Pognał wprost przed siebie.

Nie wie

Co teraz ma począć.

Dotąd

Pies nie wszedł na drzewo.

Tu, w prawo, czy w lewo

Same koty.

Po tym,

Co go tu spotkało,

Kotu się odechciało

Kuzynów odwiedzać.

Siedział

Za sterem samolotu.

Tego dość było kotu.


Fojerman

 
Copyright (c)2009-2017 {Fojerman}