Warziła myszka krupki
Warziła myszka krupki
dzieciōntku do zupki.
Miyszała w tygliku,
na blasze w piecyku.
Kelnia polizała
i porōř nie dała,
spod z pieca gornuszek
i spolył jōm w brzuszek,
jeszcze do terazka
zmazano zopaska.
A tam myszka głodno
spod mietły kajś wejrzi:
-Dejcie, mamo – godo –
chocioż listek kyjzy.
Warzyła myszka krupki
dla myszątka na zupkę.
Mieszała w rondelku –
spaliła futerko.
Oblizała chochlę –
sparzyła się trochę.
Upadł jej garnuszek
i smalił brzuszek,
ubrudził czerwony
fartuszka koniuszek.
Teraz już myszątko
głodne siedzi w kątku:
-Daj mi, mamo – gdera –
choć plasterek sera!
Tekst ślōnski: Stanisław Neblik – Fojerman
Tekst polski: Mirela Rubin-Lorek:
Tytuł polski : Warzyła myszka krupki
Ze ksiōnżki: Nie bójcie się myszy