/kōnsek/
Piesek do fryzjera poszedł:
-Proszę, tutaj są dwa grosze.
Włosy krótko ściąć mi proszę,
bo tych kudłów wprost nie znoszę!
Dziwi się fryzjerka młoda:
-Takich pięknych włosów szkoda.
Przecież taka psa uroda.
Lecz, pan płaci, a więc – zgoda!
(…)