Narzekanie
Bug szumi nad Roztoczem,
do morza wody swe toczy…
O Boże!
To być nie może.
Bug wpada w Narew, nie w morze.
Tym gorzej.
Narew?
Za chwil parę w Wisłę wpłynie.
I zginie.
Wisła – sprawa to oczywista,
jest tam, gdzie Barania Góra.
Bzdura.
Wisła do morza zmierza,
lecz tutaj jakiś zwierzak…
To Wieprz!
Nie widzę Wieprza. To Biebrza.
Która?
A może Bzura.
Bzdura.
O, tam. Popatrz w dolinie.
To tama na Solinie, na Sanie.
Gadanie.
A tutaj, zobacz – Odra.
Czy ona wpada do Bobra?
No dobra.
I tak popłyną w morze.
Może.
O Boże.