Miś i zając
Na pniu siedzi sobie miś,
ma on dobry humor dziś.
Najadł się dziś misio miodu,
więc nie czuje wcale głodu.
A pomruki misia niesie
echo, hen, po całym lesie.
Przez polankę zając pędzi,
chce on misia dziś odwiedzić.
Przecież dzisiaj jest niedziela,
więc odwiedzę przyjaciela,
wymasuję misia brzuszek,
on zamruczy mi nad uchem.
Siądę misiowi na łapkę,
zrobię sobie z niej huśtawkę,
ptaszki będą nam śpiewały,
tak przeleci dzionek cały.
Różne w tym lesie są pary:
grubasek miś i zając szary,
bo gdy samotność doskwiera,
to dobrze mieć przyjaciela.